Koparki to akwen bardzo dobrze znany środowisku nurków, szczególnie na Śląsku. Nie ma chyba nurka z tego regionu, który by tu nie był i nie podziwiał wielu atrakcji jakie możemy tu znaleźć.

Wielu ludzi z całej Polski słyszało o tym zbiorniku, nawet jeśli nie mieli okazji dać tutaj nura. Trzeba dodać że oprócz ciekawego nurkowiska jest tu dobrze zorganizowana baza nurkowa, która leży przy samym akwenie. Są tu: parking, pomosty umożliwiające łatwe i bezpieczne wejście do wody, wiaty drewniane z ławami, na których często można spotkać Pana Mirka Kierepkę - dyrektora całej bazy, szkolącego młodych adeptów nurkowania. Baza Gródek jako pierwsza w Polsce otrzymała certyfikacje KDP CMAS i umożliwiła szkolenia nurkowe KDP CMAS w Polsce. Na terenie bazy znajdziemy również camping, boisko do siatkówki plażowej, bungalowe drewniane toalety, bazę gastronomii, sklep nurkowy, wypożyczalnię sprzętu, sprężarkownię ze stacją Nitroxu oczywiście, a jeśli ktoś ma ochotę na odrobinę szaleństwa, do dyspozycji ma poduszkowiec. Na Koparkach często możemy mieć okazje uczestniczenia w różnych ciekawych nurkowych imprezach jak np. "Piknik z Oxygenem", który już od 2003 roku odbywa się co roku w czerwcu.
Sam zbiornik jest kamieniołomem, w których, jak wiadomo, z reguły jest naprawdę czysta woda. Wejście do wody przebiega w 90 % lini brzegowej po ścianie na dno, które w najgłębszym miejscu sięga 16-18 metrów, widoczność waha się przez cały rok, ostatnio

dochodziła do 15 metrów. Do tego woda błękitna, co daje wrażenie, że jesteśmy gdzieś w tropikach. Latem temperatura wody dochodzi do 20 stopni na powierzchni i 15 stopni na dnie tak wiec jest bardzo przyjemnie. Freediving na Koparkach jest naprawdę bezpieczny i przyjemny gdyż jest tam wiele atrakcji pod woda takich jak wraki koparek - naprawdę dużych, wrak samochodu marki BMW, pół Poloneza Caro, wiaty poczekalni, pomosty - w najgłębszym miejscu oraz wiele innych rurowisk, ścianek i rumowisk skalnych itd.. Patrząc pod kątem freedivingu, miejsce to jest idealne do uprawiania tego jakże pięknego sportu, oczywiście w pewnych granicach. Ogranicza nas głębokość bo te kilkanaście metrów nie jest chyba żadnym wyczynem nawet dla początkujących freediverów, ale na treningi jest idealnym rozwiązaniem.
Pod wodą będą nam towarzyszyć ławice okoni, a i raczki też sobie spacerują po dnie i kilka sztuk naprawdę okazałych szczupaków. Często są tam ideale warunki odnośnie widoczności i temperatury wody. Także w zimie - pod lodem widoczność jest wyśmienita. Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronę bazy na Koparkach:
http://www.orka-bielsko.com.pl
Zapraszam na Koparki i na wspólne nury.
Pozdrawiam,
Maciej Pacanowski
<< powrót